Kiedy nadchodzą codziennie nowe listy
od Dzieci i ich Rodziców, czasem od sasiadów, przyjaciół,
lub ludzi całkiem nam nieznanych,
kiedy nieustannie dzwonią telefony naszej infolinii,
kiedy słyszę i czytam:
“proszę o cokolwiek, na radość, na swięta, by mieć nadzieję…”
Wiem, że warto się śpieszyć,
by zdążyć z pomocą,
Proszę  ”pomyślmy sercem”
Ewa Dados

***

Bo cóż może być piękniejszego niż zapach wigilijnych potraw na stole przykrytym białym obrusem, ciepło rodzinnego domu, blask świecidełek na choince, stos barwnych prezentów i pierwsza gwiazdka za oszronioną szybą?… Może tylko miłość tych najważniejszych osób Naszego Życia.

Niech przy Wigilijnym Stole nie zabraknie nikogo bliskiego, aby ich miłość otaczała Was przez cały nadchodzący 2010 rok, a wszystko, co się wydarzy niech będzie lepsze niż dotychczas. Niech mróz zamaluje szyby w kwiaty jakich nigdy nie widzieliście, a słońce rozjaśnia każdy zakamarek życia. A jeżeli kiedyś pojawią się łzy, niech będą to jedynie łzy szczęścia.

Beata Pietruszka

***

Witam Pani Redaktor!
Piszę w związku z akcją Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę.
Rozmawiałem już z Panią w zeszłą sobotę po młodzieżowej debacie
w naszym Urzędzie Wojewódzkim. Nazywam się Maciek
i jestem z Młodzieżowej Rady Miasta Lublin.
Wspólnie w klasie ustaliliśmy, że chcemy w tym roku
zamiast klasowych mikołejek, podarować prezenty dla Dzieci.
Zatem, czy możemy przekazać ponad 30 pluszowych misiów
na Pani ręce, by trafiły do Dzieci z ubogich rodzin?
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to zbyt duży dar,
ale z całą pewnością płynący z serca, i wierzymy,
że przyczyni się do tego, iż w tym świątecznym czasie
na małych twarzach zawita uśmiech.
Rozumiem, że aktualnie otrzymuje Pani masę listów,
ale mam nadzieję, że mój także zostanie zauważony
Serdecznie pozdrawiam i podziwiam.
Maciej Kowalczyk

***

—– Original Message —– (wyjątki, przyp.red.)
From: <martadonoch@o2.pl>
To: <biuro@pdpz.pl>
Sent: Monday, November 23, 2009 7:45 PM
Subject: numer sztabu 288

Witam.
Cieszymy się, że przyłączamy się do tak pełnej serca akcji.
Dla nas – Gimnazjalnego Klubu Wolontariatu, to lekcja numer jeden,
gdyż w Akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę
nasza szkoła nigdy nie uczestniczyła.
Mam nadzieję, że dla wszystkich gimnazjalistów będzie to udana lekcja
wrażliwości i bezinteresowności.
…/
Marta Donoch

***

Szanowny Darku (Dariusz Turecki, redaktor RL – przyp. red.)
Powiem szczerze, że serce się raduje gdy z poszczególnych miejsc poprzez Wasze radio dochodzą informacje o efektach publicznej zbiórki w ramach akcji pomóż dzieciom przetrwać zimę. Mam nadzieję że skontaktujecie się podczas tego programu także ze sztabem w Tomaszowie Lubelskim, bo bardzo jestem ciekaw jak udała się zbiórka w moim mieście.
Z dotychczasowych głosów wynika, że najchętniej dają dary osoby starsze i dzieci, aczkolwiek tak naprawdę dają wszyscy, przynajmniej duża większość, na czym polega wieloletni sukces tej akcji? Nie końca się zgadzam z opinią, która dziś padła na antenie, że to z powodu, że nie zbiera się pieniędzy; to raczej wynika z dobrego serca ludzi, z tego jak się żyje ludziom przez cały rok. Nasz region jest jednym z najbiedniejszych w Polsce, na co dzień każdy widzi obok siebie ludzi, a szczególnie dzieci biednych, których niejednokrotnie skrzywdził los, potrzebujących pomocy. Dlatego ludzie okazują swe serca na ile mogą i co najważniejsze corocznie widzą efekty tej akcji charytatywnej wymyślonej przez Ewę Dados i na pewno w takich chwilach mają poczucie, że jednym batonem, jedna skromną czekoladą pomogli, sprawili radość choćby jednemu dziecku. Ja w takich chwilach, jak i przy innych akcjach, np. WOSP Jurka Owsiaka, która też jest bardzo potrzebna, bo weźmy sobie wyobraźmy, co by było gdyby nie było tego sprzętu medycznego w szpitalach dla dzieci, kupowanego przez tyle lat. Jestem dumny, że jestem Polakiem, jestem dumny ze swego narodu. Każda akcja charytatywna ma prawo bytu bez względu na to co się zbiera, pieniądze czy inne rzeczy takie jak w tej lubelskiej akcji, gdy jest prowadzona dobrze i uczciwie czego przykładem jest WOSP i PDPZ. Pozdrawiam Ewę Dados oraz RL, które od początku jest z tą akcją i życzę dalszych sukcesów.
Marek z Tomaszowa Lubelskiego

***

—– Original Message —–
From: Buśkiewicz Urszula
To: <biuro-pdpz>
Sent: Tuesday, December 01, 2009 10:37 AM
Subject: RE: podziekowania

Kochana Pani Ewo, drodzy Państwo!
Bardzo jesteśmy dumni, że udało nam się przyczynić do sukcesu Akcji chociaż w małym procencie.  Osoby, które przyczyniły się bardzo konkretnie, to nasza szefowa Krystyna Jarosz, kolega grafik Piotr Hibner, koleżanka Grażyna Janiak (to ta rzucająca śnieżkami). Również (osoba spoza “Polityki”) – Iga Smirnow – autorka zdjęcia “Krajobraz zimowy ” -  z pierwszej reklamy.
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów we wszystkich dziedzinach życia
Ulka Buśkiewicz

www.polityka.com.pl

***

—— Wiadomość oryginalna ——–
Od: ojciecgrzegorz@onet.eu
Data: 8 Grudnia 2009, 10:09 am, Wt
Do: <ewa.dados@radio.lublin.pl>

Witaj!
W Cegłowie w dniu 29 listopada zebraliśmy mnóstwo produktów
żywnościowych, są też i ubranka dla dzieci i gry planszowe i zabawki.
Odzew społeczeństwa gminy Cegłów był duży. Jeszcze do tej pory
różni ludzie przychodzą i przynoszą dary dla Dzieci.
Program telewizyjny w dniu 15 grudnia br.  TVP2 g.6.45,
a powtórka w TvP Polonia 17 grudnia o godz. 15.40.
Pozdrawiam
Grzegorz!@

***

—– Original Message —–
From: madzia.krasnik@wp.pl
To: biuro
Sent: Friday, December 18, 2009 8:35 AM
Subject: Kraśnik
Witamy z Kraśnika
U nas akcja pomocy Dziecim ciągle trwa. Zbieram codziennie dary w Centrum Kultury i Promocji oraz w Centrum Wolontariatu. Pierwsze paczki trafiły już do osób potrzebujących! Większośc paczek będzie wydawana tuz po niedzieli, żeby każdy mógł doznać ciepła i miłości w te Magiczne Święta.
Dzisiaj, jutro i w niedziele mamy zbiórkę żywnościową w supermerketach w Kraśniku tj. sieć sklepów Biedronka, Carrefur, Społem oraz sklep Aldik i Stokrotka. We wszystkich tych sklepach będą stali od godzin porannych do wieczornych wolontariusze i będą zachęcali Klientów do włączenia się do Akcji.
Z góry dziekujemy wszystkim chętnym wolontariuszom oraz Strażakom za pomoc w przewożeniu darów.
Pozdrawiamy ciepło z mroźnego Kraśnika i wszystkim życzyłmy dużo ciepła i wytrwałości.
Magdalena Czubińska

link do strony gdzie są wiadomości z przebiegu Akcji w Kraśniku
http://www.ktv.com.pl/aktualnosci/?f=32

***

 Zbiórka – w ramach akcji PDPZ w Krakowie, odbyła się między innymi w Radio Kraków. Przed godziną 9 – dziesięciu wolontariuszy było już na miejscu. Zdążyliśmy tylko przygotować nasze „stanowisko” i już pojawiła się pierwsza osoba z darami – Pan z kilkoma siatkami, w których znajdowały się słodycze oraz ubrania.
Najwięcej ludzi pojawiło się między godziną 11 a 14. Najczęściej przychodziły osoby starsze, bądź też młode małżeństwa z dziećmi. Starsze Panie przynosiły np. czekoladę – zawstydzone tłumaczyły, że „tylko tyle”, gdyż nie mają za wiele, ale z całego serca chcą się włączyć w akcję PDPZ. Takie sytuacje udowadniały nam, że wielu ludzi ma wielkie serca, i mimo małych zasobów materialnych potrafią podzielić się tym co mają: „przecież nawet odrobinę też podzielić można”. Najczęściej dostawaliśmy ubrania, zabawki oraz słodycze. Pojawiały się również artykuły szkolne, spożywcze, środki chemiczne, narty, sanki etc. Udało nam się zebrać sporo rzeczy, które trafią w odpowiednie ręce – i mamy nadzieję, że sprawią wiele radości – zwłaszcza w czasie zbliżających się Świąt.

Asia Kwiecień